|
|
 |

Kościół
św. Anny |
śpiewający
kamień
dłonie uniósł stromo
trzyma niebo
potrącając obłoki
patrzy przez witrażowe okulary średniowiecza
na bernardyński zaułek
i potok wartkiej wilenki
(fragment wiersza Jana Nagrabieckiego
„gotyk św. anny w wilnie”) |
|

|
|

Katedra św.
Stanisława |
Wieczorem,gdy
przymiera pogwar ulic szumny
I głębiej pachną drzewa smutnego ogrodu –
W gigantyczne frontonu twojego kolumny
Uderza czoło słońca ogniami zachodu.
Ponad tobą ,jak widmo zburzonego grodu,
Wzniósł się baszty zamkowej cień mroczny i dumny –
Przed tobą na dzwonnicy, w procesji chmur tłumnej
Dzwonią spiżowe kroki wieczności pochodu.
Ani w gaju dębowym, ani pośród topol
Wyrosłaś tu, katedro, na placu w akropol,
Biorąc serca królewskie w swoje chłodne wnętrze.
Lecz wśród ciemnych ołtarzy kaplic jedenastu
Jeden w trumnę srebrzystą serce zabrał miastu:
Przy nim świętych miejsc Wilna jest miejsce najświętsze. (T.Łopalewski
„Katedra”) |
|

|

ul.
Szklana (Stiklių) |
Żydzi z
ulicy Gaona, ze Szklanej, z Mylnej, z Podwójnej
żyją z naprawy lalek i zalewania kaloszy,
okiem czerwonym jak koral szukają znaków na chmurach,
smażą śledzie i wierzą w nadejście Goga –Magoga.
(fragment z wiersza „Elegie
wileńskie” K.I.Gałczyńskiego) |
|
 |
|

Pomnik A.
Mickiewicza w zakątku gotyckim |
Wiatr
rozdarty dzwonnicą. Dzikie wino płonie.
Wieczór
w ciepłych fioletach. Cichy spacer z nikim.
I nagle
wprost z zaułków wysmukłość gotyku.
Kłaniam się
tym, co wznieśli i tym, co go chronią,
także temu,
co zachwyt przymierzył do dłoni,
by
oszołomić Paryż.Dyskretnie dotykam
naskórka
żywej cegły.Ponad głową z krzykiem
ptak
strącił obłok , który ciosał Jakubonis.
To samo
dłuto.Ten sam oddech znad Wilejki.
To
zbieranie się w sobie, by wyrzeźbić wielkość.
Łagodny
granit twarzy.Płaszcz podszyty dreszczem
i moje
róże niemal pierwsze u stóp wieszcza.
Śmiech Zana
i Czeczota. Tupot po kamieniach.
W zaułkach
nie odkrytych przemyka milczenie.
( K. Konecka „Sonety
litewskie”)
|
|
 |
|
| [1]
[2]
[3] [4] [5] [6] [7] |
|
|
|